|
Niedawno informowaliśmy Was o bliskiej premierze rynkowej ekranów laserowych. Czyżby nastąpił więc przełom w technologii płaskich telewizorów? Długo oczekiwana rewolucja w obrazie? Wygląda na to że LaserVue, japońskiej korporacji Mitsubishi, spełnia pokładane w nim nadzieje. Jest nie tylko tani (przypominamy 7000$ za 65') ale dodatkowo wyświetla obraz będący klasą samą dla siebie. Tutaj znajdziecie test, czy raczej opinię użytkownika, dziennikarza (niestety amatora, nie specjalisty), któremu dane było sprawdzić ten panel w akcji. Podsumowując swoją przygodę z LaserVue powiedział, że jest to obecnie najlepszy ekran, odnośnie jakości wyświetlanego obrazu, dostępny w całej Ameryce (a jak wiadomo mają tam wszystko, łącznie z robionymi na zamówienie projektorami za setki tysięcy dolarów). A konkretnie? Kolory są niesamowicie bliskie temu, co widzimy w rzeczywistości: żywe, soczyste, jasne, bez widocznych przejść tonalnych, zachwyca nieprawdopodobna wręcz czerń, kontrast, płynność obrazu. Ciekawe, czy udało się uzyskać efekt, znany z bardzo dobrych jakościowo projektorów, polegający na wyraźnie odczuwalnej trójwymiarowości (namacalna głębia obrazu, coś czego na próżno szukać w dostępnych na rynku telewizorach LCD czy PDP)? Niestety, opis jest, jak już wspomniałem, pióra człowieka, który nie jest specjalistą. Szkoda. Czekamy więc z niecierpliwością na solidny test. Na marginesie, gdyby tak w moje ręce wpadł ten ekran, już ja bym go Wam przetestował. ;)
wiecej: . |